NADCHODZĄCE WYDARZENIA
Wydawnictwo OIKOS
Strona główna Plantacje choinkowe – grudniowe żniwa (24/2018)
Artykuły - Plantacje choinkowe – grudniowe żniwa (24/2018)
Las Polski - Plantacje choinkowe – grudniowe żniwa (24/2018)

W trafny sposób ponad 20 lat temu zostały zagospodarowane nieużytki Pomorza Środkowego. Trudne początki, niedowierzanie ludzi, nawet tych związanych na co dzień z drzewami i plantacjami. Konsekwencja i upór doprowadziły Marcina Różkowskiego, właściciela firmy „Jodła”, do zaszczytnego grona krajowych liderów produkcji choinek.


Pokaż/ukryj skróconą treść
Fot. Piotr Szymański (3)

Przedsiębiorstwo znajduje się w czołówce produkującej stroisz na rynek europejski, biorąc pod uwagę własność gruntów. Początki działalności polegały na dzierżawie, dziś spółka jest właścicielem ponad 1000 ha gruntów wykorzystywanych pod plantacje choinkowe. Jak sama nazwa wskazuje, znajdziemy tam przede wszystkim gatunki jodeł, m.in.: Frasera (Abies fraseri), kaukaską, Nordmanna (Abies nordmanniana), szlachetną (Abies nobilis), ale i inne gatunki drzew iglastych, m.in.: świerk serbski (Picea omorika), świerk kłujący (Picea pungens) oraz cyprysy.

 

Grunt to grunt
Ze względu na sprzyjające warunki klimatyczne – duża wilgotność i łagodne zimy polskie – plantacje choinkowe (jodłowe) zlokalizowane są na ogół w pasie nadmorskim. Dodatkowym czynnikiem o dużym znaczeniu jest odpowiednie podłoże – choinki potrzebują właściwego zestawu składników odżywczych (fosfor, azot, potas, magnez, wapń, cynk, żelazo), które są czerpane z gleby. We wszystkich świeżo zakładanych lub już funkcjonujących plantacjach wykonuje się badania gleby, które określają niedobory lub nadmiary wspomnianych składników.

Badania pozwalają w ostateczności na zastosowanie odpowiedniego dawkowania nawożenia danej plantacji. Sprawą oczywistą staje się pH gleby, które powinno się zawierać w przedziale 4–5,5. W praktyce na słabszych podłożach stosujemy nawożenie, a na mocniejszych musimy spowalniać wzrost drzewek.

 

Przestrzeń dla sadzonek
Przełom marca i kwietnia to zdecydowanie najlepszy okres na zakładanie nowych plantacji. Materiał do tego używany to wielolatki iglaste. Niezwykle istotną sprawą jest więźba – przy wymiarach 1 x 1 m na powierzchni 1 ha można zasadzić 10 tys. choinek. Należy też pamiętać o ścieżkach technologicznych rozlokowanych co 12 m, czyli na 100 m szerokości przypada ich ok. osiem. Każda dróżka posiada szerokość ok. 3,5 m. W łatwy sposób można wywnioskować, że na 1 ha wyłączeniu podlega ok. 0,28 ha. Docelowa liczba sadzonek wyniesie 7,2 tys./ha.

Gatunki takie jak świerk dorastają szybciej i są formowane zwykle dwa razy. Jodła rośnie wolniej i musi być formowana co roku. Zabiegi pozwalają nadać choince regularne kształty, powodują znaczne zagęszczenie poszycia i ograniczenie wzrostu gołych czubków. Od trzeciego roku życia plantacji zaczyna się formowanie drzewek,

a od piątego – hamowanie wzrostu czubków. Aby choinka nabrała ładnego symetrycznego kształtu, przycina się rozwidlenia i skłania się ją tym samym do zagęszczenia pustych miejsc. Cykl produkcyjny trwa 8–10 lat, a pierwsze choinki można wycinać w wieku 5–6 lat w zależności od wielu czynników, m.in. gatunku, gleby itd.

 

Grodzenie podstawą
Wielu początkujących plantatorów zastanawia się nad ogrodzeniem swojej plantacji. To sprawa indywidualna i należy ją rozważyć, biorąc pod uwagę takie czynniki jak lokalizacja oraz środki finansowe, jakimi dysponujemy na starcie, ponieważ jest to spory jednorazowy koszt.

Biorąc pod uwagę nasze położenie i wieloletnie doświadczenie, wszystkie plantacje podlegają grodzeniom ze względu na mogące wystąpić szkody od zwierzyny płowej. A liczone są one w bardzo dużych kwotach. Nadmienię, że nasza współpraca z kołami łowieckimi, na których terenach mamy plantację, układa się na zasadach partnerskich – mówi Marcin Różkowski.

 

Dziesięć miesięcy pracy
Front robót jest zapewniony praktycznie przez cały rok. Zdecydowana większość to zajęcia ręczne, mechanizacji podlegają: nasadzenia, opryski, podkrzesywanie przed wycięciem oraz paletowanie choinek.

Maszyna służąca do pakowania i paletowania choinek zespolona z ciągnikiem. Obsługiwana jest przez 3-4 osoby

Nasze plantacje znajdują się w promieniu 50 km od siedziby firmy, wiadomą sprawą jest więc logistyka – znaczne odległości generują czas, a w efekcie koszty. Firma bazuje na kilkunastu osobach współpracujących z nami przez długie lata, natomiast borykamy się, jak znaczna część pracodawców w Polsce, z brakami kadrowymi. Wspomniane luki są „łatane” pracownikami ze Wschodu, na ogół z Ukrainy. Jest to obecnie przeważająca część naszej kadry fizycznej – podkreśla właściciel firmy „Jodła”.

 

Pełnia sezonu
Prace trwają przez znaczną część roku, aż do momentu, gdy następuje pełnia sezonu. W zależności od odbiorcy naszych produktów czas ich dostarczenia może być różny. Należy pamiętać, że w tym przypadku te wahania czasowe posiadają znikomy margines błędu. Z reguły zaczynamy na początku listopada, mając ok. miesiąca – mówi Marcin Różkowski.

Te ramy czasowe podyktowane są znacznymi odległościami, jakie muszą pokonać choinki. W zasadzie 95% trafia za zachód Europy (Niemcy, Austria) i północ (Szwecja), pozostała część na rynek krajowy. Ilości trafiające na rynek ogółem to w zależności od roku 350–400 tys. choinek. Dla zobrazowania: na jeden TIR jest załadowanych 1–1,5 tys. szt. Łatwo sobie wyobrazić, że w zależności od roku i liczby drzewek może to być 233–400 TIR-ów!

Przy tak krótkim czasie i tak wielkiej ilości nie może być mowy o żadnych przesunięciach. Prace wykonuje się bez względu na warunki atmosferyczne. Oprócz głównego produktu, jakim są choinki, z naszych plantacji trafia na rynek rokrocznie 1000 ton stroiszu – uzmysławia Marcin Różkowski.

Ze względów prawnych plantacje są traktowane jako uprawy rolne. Posiadanie certyfikatu wiąże się z licznymi testami i badaniami poprzez pobieranie igliwia z określonych dostaw choinek. Sama analiza określa zawartość poszczególnych składników, na które są określone normy.


Pracownicy sezonowi komponujący stroiki świąteczne to dziś głównie Ukraińcy

Ciągłe dostosowywanie się firmy do warunków rynkowych, m.in. poprzez wykonywanie stroików świątecznych, pozwala się jej rozwijać i być stale w gronie liderów. Dziś plantatorzy prześcigają się w palecie gatunków, aby sprostać oczekiwaniom tych najbardziej wymagających klientów. Poprzez odpowiednie nawożenie i zabiegi związane z czasochłonnym nakładem prac, często mozolnych i ręcznych, finalnie możemy mieć dostępny produkt o kształtach wręcz idealnych.

Piotr Szymański

Skąd ten zwyczaj?

Chyba nikt nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez choinki. Pewnie znaczna większość z nas ubierając świąteczne drzewko, choć raz się zastanawiała, skąd ten zwyczaj. Jaka jest historia tej najpopularniejszej ozdoby świątecznej? Pierwszy zapis o drzewie przyozdobionym na Boże Narodzenie pochodzi z 1419 roku. Wówczas Bractwo Czeladników Piekarskich z Fryburga ustawiło choinkę w szpitalu św. Ducha, zdobiąc ją piernikami, opłatkami, owocami i papierowymi dekoracjami. Podobno wielkim entuzjastą dekorowania choinek był sam Martin Luther, stąd zwyczaj ten błyskawicznie rozprzestrzenił się w protestanckich Niemczech, a następnie w Europie Północnej. Do Polski przenieśli go niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX w. (w okresie zaborów). Zanim tak się stało, na wsi długo dominowała tradycyjna polska ozdoba, jaką była podłużniczka (podłaźnik, jutka, sad rajski, boże drzewko, wiecha – ucięta gałąź sosny, świerku lub jodły wieszana pod sufitem), nim pojawiła się choinka, wypierając także znacznie starszy słowiański zwyczaj dekorowania snopu zboża zwanego diduchem. W Polsce jest to zatem stosunkowo nowa tradycja.


 

Porady dla klientów

• Odkładanie zakupu na ostatnią chwilę to błędne rozumowanie. Nie jest prawdą, że w samą wigilię cena drzewek będzie mniejsza, a one same świeższe. Pewnikiem jest to, że wybór będzie bardziej ograniczony.

• Po dokonaniu zakupu choinkę należy trzymać na zewnątrz. Unikaj podczas wnoszenia choinki do domu nagłych i dużych zmian temperatury. Oczywiste jest ustawienie jej z dala od źródeł ciepła, takich jak: kominek, grzejniki i promienie słoneczne. Aby uniknąć zbyt wczesnego wysuszenia igieł, proponuje się używanie LED-owych lampek choinkowych.

• Drzewko dłużej pozostanie zielone, jeżeli w pomieszczeniu, w którym się znajduje, będzie obniżona temperatura. Stojak powinien zawierać pojemnik na wodę o odpowiedniej średnicy, a samą czynność podlewania należy powtarzać każdego dnia. Trzeba pamiętać, że jodły mają znacznie większe średnice pnia niż popularne przed laty świerki pospolite.

data modyfikacji: 2019-02-08 11:42:42
Las Polski - aktualny numer
Polecamy