Człowiek w lesie. Intruz? Gość?


Gość w dom, Bóg w dom. I las witający w swoich progach człowieka tak go właśnie traktuje. Ofiarowuje mu wiele. Od wysłużonego w swojej oczywistości balsamicznego powietrza poczynając. Prawdziwy człek lasu z lasem koegzystuje. Nabożnie bierze i przynajmniej tyle samo stara się mu oddać.

Autor: Redakcja
Numer: Las Polski 11/2010, strona 22

Pobierz artykuł w formacie PDF