A jak głosowali posłowie?

25 listopada 2010 09:32 2010 Wersja do druku

Poranne głosowanie 24 listopada mogło wstrzymać niefortunną ustawę budżetową, włączającą finanse Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych. Jak głosowali w tej sprawie poszczególni posłowie? Warto to wiedzieć. I zapamiętać – jesienią przyszłego roku będziemy głosować na posłów.


Podajemy imienną listę posłów, którzy głosowali przeciwko odrzuceniu nowelizacji ustawy budżetowej w pierwszym czytaniu. Pomijamy posłów Platformy Obywatelskiej, którzy, z wyjątkiem jedynej wstrzymującej się posłanki Bożeny Sławiak, wszyscy głosowali zgodnie z wolą ministra Rostowskiego

Również jednomyślni w tej sprawie byli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy głosowali za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu, a także posłowie SLD –jednomyślnie głosujący za odrzuceniem projektu.

Spośród posłów PSL tylko posłanka Ewa Kierzkowska była za odrzuceniem projektu nowelizacji, a wstrzymał się tylko poseł Stanisław Kalemba. Za dalszym procedowaniem opowiedzieli się posłowie:

Borkowski Krzysztof,

Dutka Bronisław,

Kamiński Jan,

Kłopotek Eugeniusz,

Krzyśków Adam,

Łopata Jan,

Łuczak Mieczysław Marcin,

Maliszewski Mirosław,

Pałys Andrzej,

Pawlak Mirosław,

Piechociński Janusz,

Racki Józef,

Rakoczy Stanisław,

Rygiel Wiesław,

Sawicki Marek,

Sławecki Tadeusz,

Sopliński Aleksander,

Starownik Marian,

Stefaniuk Franciszek Jerzy,

Walkowski Piotr,

Witaszczyk Stanisław,

Żelichowski Stanisław.

Z ugrupowania Polska Jest Najważniejsza wstrzymał się od głosu poseł Jan Filip Libicki, pozostali chcieli odrzucenia projektu.

Spośród posłów niezrzeszonych przeciwko odrzuceniu ustawy w pierwszym czytaniu byli:

Celiński Andrzej,

Chlebowski Zbigniew,

Galla Ryszard,

Kutz Kazimierz.

Z posłów SDPL przeciw odrzuceniu projektu byli

Borowski Marek

Ciemniak Grażyna

Spośród posłów DKP SD przeciwko odrzuceniu projektu nowelizacji głosowali:

Filar Marian,

Lis Bogdan,

Widacki Jan.

Jeżeli zaś chodzi o skierowanie projektu ustawy do Komisji OŚZNiL przeciwko takiemu wnioskowi byli wszyscy posłowie PO (prócz konsekwentnie wstrzymującej się posłanki Bożeny Sławiak).

Z PSL:

Dutka Bronisław,

Kamiński Jan,

Kierzkowska Ewa,

Kłopotek Eugeniusz,

Krzyśków Adam,

Łopata Jan,

Łuczak Mieczysław Marcin,

Maliszewski Mirosław,

Płys Andrzej,

Piechociński Janusz,

Racki Józef,

Rakoczy Stanisław,

Rygiel Wiesław,

Sawicki Marek,

Sławecki Tadeusz,

Sopliński Aleksander,

Starownik Marian,

Walkowski Piotr,

Witaszczyk Stanisław,

Żelichowski Stanisław.

Z SLD:

Aleksandrzak Leszek,

Bańkowska Anna,

Krasoń Janusz,

Motowidło Tadeusz,

Prządka Stanisława,

Stec Stanisław,

Streker-Dembińska Elżbieta,

Wikiński Marek.

Spośród posłów niezrzeszonych:

Celiński Andrzej,

Clebowski Zbigniew,

Galla Ryszard.

Z SDPL:

Borowski Marek

Z DKP SD:

Filar Marian,

Lis Bogdan,

Widacki Jan.

 

MTR

Fot. BSz


KOMENTARZ

 

Kompozytor pilnie potrzeby

 

Zabrakło tylko 34 głosów, aby projekt ustawy o nowelizacji finansów publicznych, zakładający włączenie Lasów Państwowych do systemu finansów publicznych został odrzucony w pierwszym czytaniu. Mimo wprowadzenia tzw. dyscypliny obecności w klubie PiS, trzydziestu posłów z tego ugrupowania było nieobecnych na tym posiedzeniu Sejmu. Sporą absencją wykazał się też klub SLD (nieobecnych 17 posłów). Gdyby owych 47 posłów stawiło się w swym miejscu pracy, czyli na sali posiedzeń, sprawa byłaby już załatwiona…!

Czy posłowie zdołają się zmobilizować na kolejne posiedzenia?

Determinacja rządu, by przeforsować tę ustawę mimo tak licznych protestów społecznych jest tak ogromna, że wydaje się, iż nie chodzi tylko o budżetowe sztuczki księgowe.

Warto dostrzec, że jednocześnie prowadzone są prace nad nowelizacją innej ustawy, dającej Bankowi Gospodarstwa Krajowego (w którym Lasy Państwowe mają obowiązkowo trzymać pieniądze) możliwości wydawania listów zastawnych. Pytanie, co będzie stawiane w zastaw jest pierwszym, jakie się narzuca.

A wniosek, jaki w Brukseli złożył jeden z europarlamentarzystów, aby Komisja Europejska zbadała zgodność nowelizacji z prawem unijnym i zapowiedź, że kolejnym krokiem związków będzie wejście w spór zbiorowy z rządem jakoś mało pociesza.

Media, które unisono twierdziły, że pod Sejmem zebrało się kilkaset,  góra tysiąc protestujących (gdyby jeszcze przywołano niezapomniane frazy o „grupce awanturniczych wyrostków” poczułbym się o dwadzieścia parę lat młodszy) też Lasom w niczym nie pomogą. Więc pora na kompozytora.

Jeden z uczestników manifestacji pod Sejmem grał na rogu sygnały myśliwskie. Pierwszym, który mi wpadł w ucho był sygnał „Naganka naprzód!” Bez sensu, bo to już mamy załatwione. Naganka ruszyła.

Wśród kilkudziesięciu sygnałów przechowanych w bogatej polskiej tradycji łowieckiej jest i „Pióro na rozkładzie”, i „Lis na rozkładzie”, i nawet „Żubr na rozkładzie”. Nie wiem czy pośpiech, z jakim prowadzone są prace nad włączeniem Lasów Państwowych do systemu finansów publicznych na to pozwoli, ale może jeszcze się uda zdążyć skomponować sygnał „Lasy Państwowe na rozkładzie”.

Jak się nie zdąży, przyjdzie leśnikom już tylko odegrać sygnał „Rozładować broń” albo może lepiej „Pożegnanie”. Bo grany od kilku miesięcy sygnał „Pomocy!” przeszedł na Wiejskiej bez echa.

 

Mieczysław Remuszko