Benefis prof. Zbigniewa Laurówa - Już piaski nie wieją...

21 czerwca 2012 13:47 2012 Wersja do druku

Dydaktyk, człowiek wielu pasji, Profesor – oto tylko kilka określeń, które podczas jubileuszu 80. urodzin usłyszał pod swym adresem prof. Zbigniew Laurów. Wypowiadali je zarówno współpracownicy, przyjaciele, jak i wychowankowie. A tych ostatnich w swej karierze nauczyciela akademickiego szacowny Jubilat miał, jak sam policzył, ponad cztery tysiące, z czego spora część zapewne pracuje w Lasach. – Z perspektywy czasu mogę powiedzieć – z mojego wysiłku lasy miały pożytek – podsumował profesor.



Prof. Laurów w swym zawodowym życiu związany był przede wszystkim z warszawską SGGW oraz z Kampinoskim Parkiem Narodowym. Na uczelni tworzył podwaliny pod jakże ważną dziedzinę nauki, jaką jest użytkowanie lasu. Ale, jak sam przyznał, równie wielką estymą darzył hodowlę i ochronę lasu – dziedziny, które praktycznie wykorzystywał podczas pracy w KPN-ie. Bowiem to właśnie tam, pracując na stanowisku leśniczego, miał za zadanie ustabilizowanie śródlądowych wydm, które powstały na terenie obecnego parku narodowego, po wylesieniach poczynionych jeszcze przez carskich żołnierzy przy budowie fortyfikacji. I właśnie te już 50-letnie drzewostany napawają prof. Laurówa największą dumą, choć, jak sam przyznaje, przewyższa je aż o głowę. Mimo niewielkich wymiarów drzew, proces unieruchamiana wydm na terenie KPN-u zakończył się powodzeniem.
Zresztą nie tylko praktyka była domeną Jubilata. Jego wielkie zasługi na polu naukowym, setki publikacji i mnóstwo międzynarodowych kontaktów z emfazą głosił prof. Piotr Paschalis-Jakubowicz, obecny szef Katedry Użytkowania Lasu i Inżynierii Leśnej SGGW i wychowanek Profesora.
Na tak wspaniałym jubileuszu nie zabrakło równie wspaniałych gości – był więc wiceminister Janusz Zaleski, dyrektor RDLP w Warszawie Wojciech Fonder, prof. Andrzej Szujecki, dziekani z zaprzyjaźnionych wydziałów (nie tylko leśnych), przyjaciele i znajomi.
Pozostaje tylko życzyć prof. Zbigniewowi Laurówowi zdrowia i jeszcze wielu, wielu osiągnięć, tak na niwie naukowej, jak i prywatnej.    

BSz