Straty w wielkopolskich lasach - Wichura za wichurą

20 sierpnia 2012 12:54 2012 Wersja do druku

Dwie wichury, które w lipcu przeszły nad północną Wielkopolską spowodowały znaczne zniszczenia w lasach RDLP w Pile. Zalegająca masa drewna wyniosła 51 tys. m3. Na terenach pohuraganowych wprowadzone zostały zakazy wstępu do lasu.



Nawałnica, która przeszła w nocy z 30 czerwca na 1 lipca szczególnie dotknęła lasy Nadleśnictwa Potrzebowice, gdzie uszkodzone zostały drzewostany, w których przewiduje się do pozyskania 25 tys. m3 drewna. Wiatr niszczył drzewa w pasach o długości 300 m, jak i rosnące pojedynczo.
Drzewa połamane są jak zapałki i na dodatek jeszcze poukręcane wokół własnych osi, na wielu wiszą korony – mówi Tomasz Adamczewski, specjalista Służby Leśnej z Nadleśnictwa Potrzebowice.
W dużym niebezpieczeństwie byli turyści przebywający na polu biwakowym znajdującym się nad jeziorem w lesie w okolicach Piłki. Połamane przez wiatr drzewa spadły między przyczepy campingowe. Ludzie zdążyli uciec, choć nie bez problemu, bo spadające drzewo zatarasowało drogę.
Nawałnica z Potrzebowic dotarła także wzdłuż Noteci do Trzcianki, gdzie w lesie uszkodzonych zostało 4 tys. m3 drewna. Jednak znaczne straty na terenie Nadleśnictwa Trzcianka powstały dopiero dwa tygodnie później, kiedy to powiaty pilski i czarnkowsko-trzcianecki nawiedziła trąba powietrzna. Straty, powstałe w wyniku huraganu, który przeszedł 14 lipca przez teren nadleśnictwa wyniosły 12 tys. m3 drewna.
Na szczęście rozległe pola, które przedzielały kompleksy leśne przyczyniły się do tego, że straty były mniejsze i to tylko nas uratowało – stwierdził Roman Bartol, nadleśniczy Nadleśnictwa Trzcianka.
Na terenie pięciu nadleśnictw trwa obecnie uprzątanie wiatrołomów.
– W lesie jest dużo drzew złamanych w połowie wysokości, na innych wiszą zerwane gałęzie, które w każdej chwili, nawet bez silnego wiatru, mogą spaść na ziemię – mówi Kazimierz Suchowera, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Zdrojowa Góra.
W nadleśnictwach Potrzebowice, Sarbia, Trzcianka, Kaczory oraz Zdrojowa Góra na terenach pohuraganowych obowiązują zakazy wstępu do lasu.

Grażyna Wolska