Inspekcja LP - Likwidacja regionów

17 października 2012 09:23 2012 Wersja do druku

Zarządzeniem z 25 września dyrektor generalny LP zreorganizował Inspekcję Lasów Państwowych. W efekcie nastąpi redukcja całej służby i przeniesienie odpowiedzialności za część kontroli, w tym kontrole okresowe (dotychczas kompleksowe), na poziom RDLP.



Zarządzenie nr 60/2012 formalnie powstawało od 15 czerwca, kiedy dyrektor generalny LP powołał 8-osobowy zespół ds. jego opracowania. Od początku miało wysoką rangę, bo w składzie znalazło się aż pięciu przedstawicieli DGLP (a po śmierci przewodniczącego Wojciecha Fondera, dyrektora RDLP w Warszawie, ostatecznie sześciu, gdyż zespołowi zaczął przewodniczyć Jan Szramka, zastępca dyrektora generalnego LP) i tylko jeden przedstawiciel nadleśnictwa. Praca zespołu nie podlegała szerszym konsultacjom (to jeden z zarzutów płynących dziś ze środowiska), niemniej pojawiły się pewne „przecieki”. Poniekąd w związku z nimi poseł Dariusz Bąk w połowie września rozesłał „Odezwę do pracowników LP”, pisząc o „utajonych informacjach o zamachu na państwowość Lasów Państwowych”. Jako przykład działań dyrektora generalnego zmierzających do zmarginalizowania kontroli w LP były dyrektor RDLP w Radomiu podał właśnie likwidację ILP.
ILP ostatecznie nie zlikwidowano, ale zmiany mają istotny charakter. Należy dodać, że zespół nowelizował dość świeże zarządzenie, podpisane ledwie3,5 miesiąca wcześniej przez dyrektora AdamaWasiaka.
Obawy, jakie towarzyszą zmianom organizacyjnym w ILP, dotyczą przede wszystkim przekazania uprawnień do prowadzenia kontroli okresowych na szczebel RDLP. Wykonywać je będą pracownicy wydziałów kontroli dyrekcji regionalnych. Co prawda dyrektor generalny zatwierdzi roczny plan kontroli RDLP i zachowa nadzór nad ich realizacją, ale przeciwnicy takiego wariantu podejrzewają, że do DGLP nie będą docierały informacje o nie-prawidłowościach. Utkną na poziomie dyrekcji, a zatrudnieni przez RDLP inspektorzy będą się obawiali formułować krytyczne wnioski wobec części nadleśnictw. Oczywiście dyrektor generalny nadal będzie mógł zlecać kontrole doraźne czy problemowe, również w samych RDLP. Wprowadzone rozwiązanie zredukuje także liczbę pracowników inspekcji. Dziś w ILP pracuje ok. 90 osób. Część z nich nadal w Inspekcji, część – ci ze zbytecznych teraz regionów inspekcyjnych – zapewne zasili wydziały kontroli w RDLP. Niemniej dopóki nie zakończy się reorganizacja, ludzie pozostaną niepewni swoich miejsc pracy. Jeszcze bardziej niepewni pozostają relacji z przyszłymi przełożonymi, dyrektorami RDLP, których przecież jeszcze niedawno kontrolowali.
Istnieje także obawa, przekazana nam przez pracownika wydziału kontroli RDLP, że obecne rozwiązanie może obniżyć jakość kontroli okresowej. Program kontroli okresowych powstanie co prawda w wyniku prac zespołu powoływanego przez dyrektora generalnego (nie jak dotychczas w ILP), ale już od lutego podlega utajnieniu aż do zakończenia kontroli. W ten sposób spada rola kontroli w stymulowaniu działań naprawczych, a leśnicy w terenie zamiast zwracać uwagę na ważne elementy podlegające sprawdzaniu, mogą poczuć się jak podejrzani w śledztwie.
Reforma nie powinna w zasadzie wprowadzać zmian w nadleśnictwach, poza tym, że obecnie kontrola okresowa miałaby być realizowana nie rzadziej niż co 10 lat. (Podobny zapis znalazł się już w zarządzeniu z lutego: Kontrola okresowa obejmuje badanie przez Inspekcję działalności nadleśnictwa, przeprowadzane pod koniec okresu obowiązywania planu urządzenia lasu). Niemniej w nowym zarządzeniu nie pojawia się już osoba inżyniera nadzoru, którego stanowisko pracy wcześniej wymieniano wśród organów prowadzących kontrolę w LP. Takie rozwiązanie być może ułatwi nadleśniczym bardziej swobodne kształtowanie obowiązków zawodowych inżyniera.
ILP powstała po wejściu w życie ustawy o lasach z 1991 r., w oparciu o przepisy uchwały Rady Ministrów nr 57 z 1983 r. w sprawie wykonywania kontroli przez organy administracji państwowej. Gdy uchwała, wprowadzona w związku z trwającym wówczas stanem wojennym, przestała obowiązywać (2001), miała miejsce poważna zmiana w ILP. Kadrę zredukowano wówczas mniej więcej o połowę.

RaZ