Parki narodowe - Chcą podwyżek i jednoznacznych deklaracji

7 listopada 2014 12:47 2014 Wersja do druku

Pensje pracowników parków narodowych (osób prawnych) nie drgnęły od 2008 roku. Nic dziwnego, że niezadowolenie narasta, tym bardziej że kierownictwo Ministerstwa Środowiska przekazuje sprzeczne komunikaty. Parkowi związkowcy mówią „dość!” i ślą pismo do premier Ewy Kopacz i ministra Macieja Grabowskiego.


Związki zawodowe działające w parkach narodowych, ZLP, „Solidarność”, „Budowlani” i „Solidarność 80” po raz kolejny domagają się od resortu środowiska działań prawnych zmierzających do podwyższenia płac pracownikom parków narodowych. Chcą, by resort przyłożył się do tych działań znacznie skuteczniej niż dotychczas, ale przede wszystkim, by określił ostateczne stanowisko w tej sprawie.

A jest ono niejasne. Kierownictwo resortu środowiska co innego obiecuje związkowcom, a co innego mówi dyrektorom parków. I tak na spotkaniach ze związkowcami minister Maciej Grabowski (10 lipca) i wiceminister Piotr Otawski (8 września) wyrazili wolę podniesienia uposażeń, ale już niespełna trzy tygodnie później podsekretarz Otawski na spotkaniu z dyrektorami parków zaprzeczył takim planom (o czym informują dyrektorzy). Chodziło o dodatkowe 7,5 mln zł, przeznaczone na dofinansowanie parków w 2015 roku.

Parki faktycznie dostały informację o dofinansowaniu. Ale z przeznaczeniem na zadania statutowe, nie na pensje. – Ale nie jest to trudne – pozostaje przekierować pieniądze na płace lub premie czy nagrody. Pozostanie jeszcze problem z wiszącym nad naszymi płacami ustawowym limitem wynagrodzeń, ale i z tym, przy odrobinie dobrej woli posłów i ministra środowiska, można sobie poradzić w Sejmie – mówi Piotr Kozłowski, przewodniczący ZLP PN.

W przypadku braku reakcji związkowcy zapowiedzieli akcję protestacyjną. – Nie uzgodniliśmy jeszcze jej formy, będziemy się nad tym zastanawiać, jeżeli minister nie podejmie właściwych działań. W przypadku parków narodowych w grę wchodzi protest w tych parkach, w których byłby on najbardziej widoczny, czyli tam gdzie najwięcej turystów. Ciekawi nas, czy Związek Pracodawców Polskich Parków Narodowych (dyrektorzy parków) poprze wspólne stanowisko związków krajowych – dodaje Kozłowski.

UZ