Stowarzyszenie Kobiet Lasu - Leśniczki w rolach głównych

20 stycznia 2017 09:55 2017 Wersja do druku

Las i leśnictwo były punktem wspólnym, który połączył SKL z dwiema wyjątkowymi kobietami – Anną Dymną i Małgorzatą Niezabitowską. Pod zaczerpniętym z książki Jarosława Krawczyka, rzecznika RDLP w Białymstoku, tytułem „Leśnicy w rolach głównych” panie spotkały się na początku listopada w podkrakowskich Jerzmanowicach.


Jarosław Krawczyk nie tylko wspierał członkinie SKL-u w organizacji konferencji, ale także przygotował dla nich dwie prelekcje. Pierwsza dotyczyła Puszczy Białowieskiej i wywołała tak zagorzałą dyskusję, że panie podjęły decyzję o niedalekiej wizycie w Białowieży, by naocznie przekonać się o sytuacji w puszczańskich lasach. Drugie wystąpienie rzecznika poświęcone było „leśnikom w rolach głównych” i był to przegląd postaci filmowych leśników w powojennej filmografii. No właśnie – leśników. Bo w powszechnym widzeniu leśnik to wciąż wyłącznie mężczyzna. Do tego nie zawsze atrakcyjny, bo postaci z prezentowanych filmów jakoś nie budowały pozytywnych skojarzeń – w najlepszym wypadku leśniczy to zraniony przez życie odludek, w gorszych wariantach – topiący smutki w butelce. Może rzeczywiście ostatnie lata lepiej obrazują zawód leśnika, ale wciąż po męsku. – Czekamy na rolę kobiecą! Skoro blondynka może być wiejskim weterynarzem (weterynarką?) i radzi sobie z półtonowym bykiem, to najpewniej mogłaby też być leśniczką – mówiły zgodnie członkinie SKL-u.


                         Fot. Arch. organizatorów

Najwięcej emocji wzbudziły jednak wypowiedzi Anny Dymnej i Małgorzaty Niezabitowskiej. Pierwsza od cywilizacji ucieka właśnie w las, w przyrodę. Dla leśników las to synonim ciężkiej pracy, a wyjście do kina czy teatru, wieczorowy makijaż, to relaks i rzecz odświętna. Dla aktorki przeciwnie – praca na planie filmowym jest właśnie ogromnym wysiłkiem fizycznym, niejednokrotnie narażaniem własnego zdrowia.

Anna Dymna leśników spotyka nie tylko na planie filmowym, ale też w życiu – zwłaszcza przy realizacji projektów charytatywnych Fundacji Mimo Wszystko. Nie szczędzi im ciepłych słów.

Małgorzata Niezabitowska, pierwsza rzecznik rządu w wolnej Polsce, scenarzystka, pisarka, dziennikarka i – jak sama o sobie mówi– „dziecko lasu”, powiązana jest z leśnictwem zarówno przez historię rodzinną
(jej dziadek był pierwszym po wojnie dyrektorem OZLP w Toruniu), jak i wakacyjne wspomnienia z rozmaitych leśniczówkach, później przywoływanych w scenariuszach. Nie zabrakło pytań o to, jak to było być pierwszą kobietą na stanowisku rzecznika rządu. Pisarka przyznała, że spotkało ją wówczas wiele seksistowskich komentarzy, a kwestie merytoryczne wielokrotnie stawały się mniej istotne od wyglądu.


      Fot. Arch. organizatorów

Spotkanie z Małgorzatą Niezabitowską było także żywą lekcją historii stanu wojennego za sprawąksiążki „W twoim kraju wojna”.

Drugi dzień konferencji poświęcono tradycyjnie warsztatom. Panie wspólnie pracowały nad motywacją. Jak zwykle też zebrały uwagi, wnioski, pomysły, które stanowią materiał do pracy nad rozwojem SKL-u, ale też są potwierdzeniem, że Stowarzyszenie jest potrzebne i że praca w nim ma sens.

Izabela Pigan