Nadleśnictwo Żednia (RDLP w Białymstoku) - By wróciło życie

20 lipca 2017 12:46 2017 Wersja do druku

Odtworzenie lasu na powierzchni pohuraganowej nie jest łatwym zadaniem. Niestety, leśnicy co jakiś czas muszą zmierzyć się z tym wyzwaniem. Na skutek nawałnicy, która przeszła nad Puszczą Knyszyńską latem 2016 r., w Nadleśnictwie Żednia zniszczeniu uległo ponad 160 ha drzewostanów. Wiatr uszkodził wiele drzew biocenotycznych, dziuplastych, kęp kologicznych, które z uwagi na bezpieczeństwo powszechne musiały zostać uprzątnięte. Takie działanie, choć słuszne, na pewno nie sprzyja przyrodzie.

 



By wesprzeć leśne organizmy, 7 kwietnia leśnicy z Żedni wraz z kolegami z przyzakładowego Koła PTL rozpoczęli nietypową akcję odtwarzania siedliska na zniszczonych przez wiatr powierzchniach. Przystąpili do budowy stosów z rozkładającego się drewna. Specjalne konstrukcje mają za zadanie zwiększenie zasobów martwego drewna w lesie, a tym samym zachowanie bioróżnorodności leśnej.


Fot. G. dworakowski

Przedsięwzięcie zaplanowano przede wszystkim w leśnictwach objętych w ub. roku klęską żywiołową. Stosy w pierwszej kolejności wykonano na dużych otwartych powierzchniach pohuraganowych, gdzie z uwagi na rozmiar zniszczeń i charakter prac gospodarczych ilość martwego drewna jest ograniczona.

 

Nietypowe formy zostały ułożone z pozostałości po uprzątniętych wiatrowałach i wiatrołomach. Do budowy stosów wykorzystano zróżnicowane pod względem struktury i rozkładu drewno – cieńsze gałęzie, konary, kłody, chrust i korę. Stosy są umieszczone częściowo poniżej powierzchni gruntu. Tak przygotowane stożki martwego drewna staną się w przyszłości siedliskiem licznych gatunków bezkręgowców, w przestrzeniach pomiędzy poszczególnymi elementami drewna schronienie znajdą też płazy, gady i drobne ssaki.

Działanie to będzie kontynuowane na pozostałej części terenu nadleśnictwa.

Emilia Ostaszewska