Konferencja w Toruniu - Leśnictwo filarem polskiej suwerenności

20 lipca 2017 12:49 2017 Wersja do druku

Konferencja „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś” zgromadziła 13 maja w grodzie Kopernika kilka tysięcy leśników i myśliwych (ze znaczną przewagą tych pierwszych), przybyłych, jak to określił o. Tadeusz Rydzyk, na wezwanie ministra Szyszko. Toruńska hala Arena wypełniła się po brzegi, wobec czego podawana w mediach liczba 8 tys. uczestników wydaje się prawdopodobna. Jak zauważył prezydent miasta Michał Zaleski, drugą okazją tak dużej frekwencji jest spotkanie słuchaczy Radia Maryja.


Konferencję zainaugurowała msza św. (tego dnia obchodzona była 100. rocznica objawień fatimskich) pod przewodnictwem ks. bp. Edwarda Janiaka. Po niej nastąpiła krótka przerwa, którą część słuchaczy wykorzystała do dyskretnego opuszczenia spotkania, co dało się zauważyć po przerzedzonych trybunach. Prelegenci w swoich wystąpieniach dowodzili, że wieś była i jest ostoją patriotyzmu oraz bastionem niepodległości. Dyrektor Konrad Tomaszewski wskazał cztery filary naszej suwerenności: Kościół, rolnictwo, leśnictwo i łowiectwo. Minister Szyszko wywodził zaś, że polskiej wsi należy pomóc przez odpowiednie użytkowanie lasów i zwierzyny. Idee przyświecające aktywistom występującym przeciwko leśnikom i myśliwym określono w mocnych słowach jako niebezpieczną dla kraju i świata zieloną odmianę nazizmu (pojawiło się też obrazowe odniesienie do komunizmu przebranego z czerwonej w zieloną szatę). Swojego zdania nt. związków wsi, Kościoła i łowiectwa nie przedstawił zasiadający przy 
stole prezydialnym u stóp figury NMP Fatimskiej przewodniczący ZG PZŁ Lech Bloch.

To znamienne, że konferencję poświęconą problemom i kierunkom rozwoju polskiej wsi organizował nie minister rolnictwa, a środowiska. Część mediów pozwalała sobie na komentarze, że była to prezentacja politycznej siły prof. Szyszki. Jednoznacznie brzmiące słowa poparcia dla leśników i myśliwych popłynęły z ust o. Tadeusza Rydzyka.


ADP