Puszcza Białowieska - pozew już w Trybunale UE

9 lutego 2018 15:21 2018 Wersja do druku

Tuż po tym, jak obradujące w Krakowie zgromadzenie UNESCO nakazało zaprzestania wycinek drzew w Puszczy Białowieskiej (5 lipca), komisarz Unii Europejskiej ds. środowiska Karmenu Vella poinformował (13 lipca) o skierowaniu przeciwko Polsce pozwu do Trybunału Sprawiedliwości UE. 25 marca 2016 r. władze polskie podjęły decyzję pozwalającą na trzykrotne zwiększenie pozyskiwania drewna w Nadleśnictwie Białowieża, jak również na cięcia na obszarach, które były dotychczas wyłączone spod wszelkiej interwencji – czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej. Działania te zdaniem KE stanowią poważne zagrożenie dla integralności tego obszaru Natura 2000.

Dostępne dowody wskazują, że działania te są niezgodne z celami ochrony tego obszaru i wykraczają poza środki niezbędne do zapewnienia zrównoważonego użytkowania puszczy. Ponadto decyzję o wycince poprzedziła niewystarczająca ocena wpływu działań na obszar Natura 2000 – czytamy w komunikacie.
Przypomnijmy, że już w kwietniu KE wydała opinię wzywającą Polskę do wstrzymania się od pozyskiwania drewna na dużą skalę, dając miesiąc na zastosowanie się do wezwania.
Minister środowiska wyraża satysfakcję z takiego obrotu sprawy. Wyjaśnia, że przed TSUE będzie mógł zaprezentować dowody na słuszność działań podejmowanych w Puszczy Białowieskiej. – Cieszy fakt, że sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To organ, który jest powoływany do rozstrzygania sporów. 
Zdaniem ministra to niedopuszczalne, że Bruksela lekceważy i krytykuje działania leśników. Chce też wyjaśnić delegatom UNESCO działania prowadzone w Puszczy. Jak tłumaczy, zamęt wokół Puszczy będzie okazją do wyjaśnienia, że została ona niewłaściwie wpisana (jako dziedzictwo przyrodnicze, nie zaś kulturowo-przyrodnicze) na listę światowego dziedzictwa.
Jak oczekiwali ekolodzy, tak się stało – 27 lipca Trybunał Sprawiedliwości wydał postanowienie o wstrzymaniu wycinek w Puszczy (m.in. tych prowadzonych w ramach zwiększonego etapu cięć). To trzeci taki przypadek w historii, w tym drugi skierowany przeciwko Polsce. Poprzednia sprawa dotyczyła budowy drogi w dolinie rzeki Rospudy.
UZ