Raport NIK - Zapobieganie katastrofom w lasach

9 lutego 2018 15:23 2018 Wersja do druku

Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport „Odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych”. Izba sprawdzała celowość i skuteczność podejmowanych przez nadleśnictwa działań oraz oceniła gospodarność wydatkowanych środków.

Kontrola objęła lata 2013–15 oraz 2016 r. do czasu zakończenia czynności kontrolnych. Audyt przeprowadzono w 15 nadleśnictwach położonych na terenie trzech województw: dolnośląskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego (w sześciu RDLP). W informacji uwzględniono wyniki kontroli rozpoznawczej z trzech nadleśnictw: Krzystkowice, Sulechów i Żagań. 
NIK pozytywnie oceniła działania skontrolowanych nadleśnictw dotyczące przeciwdziałania występowaniu katastrof i ograniczaniu ich skutków. Nadleśnictwa prawidłowo planowały oraz realizowały przedsięwzięcia, środki wydatkowały gospodarnie i osiągały zaplanowane efekty, sumiennie też kontrolowały stan dróg na swoich terenach. Zdaniem NIK zadania zapobiegawcze podejmowano stosownie do założeń pul, a także analiz stanu zabezpieczenia przeciwpożarowego oraz ekspertyz optymalizacji sieci drogowej. Zdecydowana większość nakładów inwestycyjnych (73%) ponoszonych przez skontrolowane nadleśnictwa dotyczyła poprawy stanu sieci dróg leśnych (dojazdów pożarowych), co było zasadne z uwagi na stan techniczny wymagany przepisami prawa, a także możliwość wykorzystania tych dróg do usuwania skutków również innych niż pożary katastrof.
W latach 2013–15 skontrolowane nadleśnictwa wydały 65,4 mln zł na zadania związane z ochroną przeciwpożarową – dojazdy pożarowe (wybudowano, zmodernizowano lub wyremontowano m.in. drogi leśne o łącznej długości 155 km), dostrzegalnie (wybudowano siedem) i punkty czerpania wody (powstały cztery), pasy przeciwpożarowe, zakup środków łączności, sprzętu i urządzeń do monitorowania lasów.
W beczce miodu znalazła się też łyżka dziegciu. Izba wytknęła, że nadal tylko 56% dróg leśnych jest w dobrym lub zadowalającym stanie technicznym, a aż 76% dojazdów pożarowych nie spełnia wszystkich aktualnych wymagań, niezbędnych dla prowadzenia skutecznych akcji przeciwpożarowych, czytamy w raporcie. Nadal 44% dojazdów pożarowych jest w złym lub średnim stanie technicznym, dodaje Izba. Wykazano, że spośród 2,4 tys. km funkcjonujących dojazdów pożarowych na koniec 2015 r. aż 76% z nich nie posiadało mijanek lub nie spełniało innych wytycznych zasad zabezpieczenia ppoż. W niektórych przypadkach wytknięto błędy w zagęszczeniu dróg, co może niekorzystnie wpływać na akcje ratunkowe w trakcie pożarów. Jednocześnie NIK wyjaśnia, że przyczyną tego stanu rzeczy są wieloletnie zaniedbania, których nie można wyeliminować w ciągu kilku lat.
Red.