Zawody drwali - Mamy rekord Europy!

12 lipca 2019 10:21 2019 Wersja do druku

Wielka determinacja, siła, technika i wytrzymałość – to wszystko musiał zademonstrować podczas zawodów Stihl Timbersports Michał Dubicki, żeby pobić rekord Europy w sportowym cięciu i rąbaniu drewna na czas z użyciem pilarki łańcuchowej, wyczynowej siekiery i specjalnej piły ręcznej. Dubicki zachwycił wszystkich, ustanawiając w pierwszej rundzie nowy rekord Europy w czasie wykonania wszystkich czterech konkurencji z wynikiem 1:03:26.

Strażak ochotnik z Wielkopolski był o krok od awansu do wielkiego finału i ostatecznie zajął czwarte miejsce. Pobił tym samym własne osiągnięcie z zeszłego roku z Francji. To jeden z największych sukcesów w historii sportowego cięcia i rąbania drewna w naszym kraju, a mogło być jeszcze lepiej, bo walkę o podium Dubicki przegrał o dwa ciosy siekierą. – Na poważnie zacząłem trenować sportowe cięcie i rąbanie drewna zaledwie trzy lata temu, ale ciężka praca na treningach doprowadziła mnie tu, gdzie jestem dzisiaj – wyznał Polak. – Nowy rekord Europy to dla mnie wspaniałe osiągnięcie i zachęta do dalszej, jeszcze cięższej pracy – nie traci hartu ducha Dubicki.

Fot. arch Stihl

Heroiczna walka o podium mogła mieć jeszcze lepszy rezultat. Starcie z wybitnym rywalem Polak, który wcześniej wyrzucił z walki o zwycięstwo faworyta gospodarzy Ferry’ego Svana, przepłacił urazem mięśnia, który uniemożliwił mu wzięcie udziału w małym finale i wyrąbanie sobie w walce z Kanadyjczykiem Stirlingiem Hartem drogi do trzeciego miejsca. Reprezentant spod znaku klonowego liścia był tak pełen podziwu dla Polaka, że podczas ceremonii dekoracji zawiesił mu na szyi swój medal. – To tylko pokazuje, że drwale tworzą naprawdę wspaniałą wspólnotę, niezależnie od kraju pochodzenia – podsumował ze wzruszeniem Dubicki.

Zwycięzcą całej rywalizacji w urokliwym szwedzkim zamku Tjoloeholm został Matt Cogar ze Stanów Zjednoczonych, który pokonał w finale australijskiego mistrza świata Lawrence’a O’Toole’a. 

Red.