Zawody „Tropem Wilka” - Zima nie rozpieszczała

14 kwietnia 2020 15:00 2020 Wersja do druku

Śniegu jak na lekarstwo, i to tylko w niektórych miejscach kraju. Na szczęście w Bieszczadach zima „dogadała się” z leśnikami i pozwoliła zorganizować VI edycję zawodów w narciarstwie biegowym „Tropem Wilka”, nad którymi patronat objęła Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie. Impreza nie doszła do skutku w pierwotnie zakładanym czasie, ale za to w terminie i miejscu rezerwowym się udało.

Fot. arch. Nadleśnictwa Cisna (2)

Trasy zostały wyznaczone w Wetlinie, gdyż tylko tam, wysoko, u podnóża Hnatowego Berda, pokrywa śniegu była wystarczająca do rozegrania wyścigu. Dla seniorów przygotowano 10-kilometrową pętlę, juniorzy zaś mieli do pokonania 3 km. Na starcie ustawiło się prawie 80 narciarzy, wśród których było wielu leśników. Oficjalnego otwarcia dokonał gospodarz terenu – nadleśniczy Nadleśnictwa Cisna Władysław Chmurski.

Po przedstawieniu zawodnikom reguł rywalizacji, przebiegu trasy oraz miejsc, które mogły sprawić im trudność, narciarze ruszyli do sportowych zmagań. Najpierw seniorzy, a chwilę za nimi narciarze młodsi. Co tam się nie działo! Pościgi, ucieczki, peletony, a nawet złamana narta. Koniec końców, wszyscy zawodnicy zmęczeni, ale szczęśliwi zameldowali się na mecie, gdzie na każdego czekał pamiątkowy medal. W kategorii open najszybsi okazali się Roksana Ciborowska z Jasła oraz Andrzej Bryk z Cisnej. Wśród juniorów na najwyższym stopniu podium stanęli Basia Wróbel, która była również reprezentantką gospodarzy, czyli Cisnej, oraz Itan Ciborowski z Pisza. Zawodnik ten zadziwił wszystkich uczestników narzuconym tempem wyścigu – prowadził od samego początku i nie dał się ani przez chwilę prześcignąć innemu narciarzowi.

Tradycyjnie swoją kategorię mieli również leśnicy. Bezkonkurencyjni okazali się Katarzyna Szczerbicka i Teodor Furs reprezentujący odpowiednio nadleśnictwa Lutowiska i Baligród. Z uwagi na niepewną pogodę posiłek oraz dekoracja zwycięzców odbyły się w remizie OSP Wetlina. Po wręczeniu statuetek zwycięzcom przyszedł czas na losowanie nagród wśród wszystkich uczestników. Emocji było mnóstwo. Nowych właścicieli znalazł profesjonalny sprzęt narciarski oraz sportowe zegarki przekazane przez Fundację Bieg Rzeźnika, która jak zwykle bardzo mocno wsparła leśników z Cisnej. Organizatorzy nagrodzili również najmłodszego i najstarszego zawodnika. Specjalną nagrodę odebrał Stanisław Kozioł, leśnik z Głogowa Małopolskiego, który nie dość, że jest prawie najstarszym uczestnikiem wyścigu (rocznik 1948), to bierze udział we wszystkich edycjach i zawsze zapisuje się na nie jako pierwszy – chwilę po ogłoszeniu terminu biegów!


Zawody nie odbyłyby się, gdyby nie olbrzymia pomoc członków Stowarzyszenia Rozwoju Wetliny i Okolic, którzy nie tylko w dzień, ale i nocami przygotowywali i „dopieszczali” trasę wyścigu, oraz OSP Wetlina, która użyczyła swojej siedziby. Do zobaczenia za rok na VII edycji zawodów „Tropem Wilka”!

Mateusz Świerczyński