Klimat - Nawet światowa pandemia to za mało

13 sierpnia 2020 12:40 2020 Wersja do druku

Radykalne działania i ograniczenia, jak te związane z przeciwdziałaniem koronawirusowi, to za mało, by spowolnić zmiany klimatu – to wniosek z badań opublikowanych w czasopiśmie „New Climate Change”. Według międzynarodowego zespołu naukowców potrzeba fundamentalnych zmian zachowań ludzi i sposobu zasilania gospodarki, by ocieplenie klimatu nie przekroczyło 2oC do 2050 roku. O ile światowe emisje CO2 w wyniku spowolnienia gospodarczego na początku kwietnia zmalały dziennie o 17%, w porównaniu do tego samego okresu ub. roku, o tyle stan ten nie jest długotrwały.



Badacze wskazują jednak, że dzięki temu uwalnianie gazów cieplarnianych może w rocznym bilansie spaść 4–7%. To jednak nie wystarczy, by w istotny sposób wpłynąć na klimat, bowiem dotychczasowe emisje były za intensywne, a ich redukcja zbyt opieszała. Ponadto chęć pobudzenia gospodarki może kusić do opóźnienia pełnego wdrożenia instrumentów służących ograniczeniu produkcji gazów cieplarnianych – chodzi tu chociażby o Nowy Zielony Ład.

Fot. www.stock.adobe.com

Ponieważ bieżące spadki emisji wynikają z chwilowej zmiany sposobu życia, a nie z działań systemowych (transformacji energetycznej i gospodarczej), nie utrzymają się długo. Najbardziej zmalały emisje z transportu lądowego, głównie podróży samochodem –

7 kwietnia aż o 43%, gdy lockdown był najdotkliwszy. O drugie tyle zmniejszyło się generowanie gazów cieplarnianych przez sektory energetyczny i przemysł. Chociaż to lotnictwo ucierpiało w kryzysie najmocniej, to jego

zatrzymanie przełożyło się tylko na 3-procentowy spadek emisji. Oczywiście w związku z pracą zdalną więcej gazów cieplarnianych generowały budynki mieszkalne, jednak w porównaniu do redukcji w innych dziedzinach życia wzrost ten był marginalny. 

Red.